Strona G��wna
Szukaj:   
abc     o nas     login
Wzmocnij POWER - wyjd¼ na rower
z powrotem strona główna do góry
Komentarz do artykuu: Khardung La
Autor: Piotr Piłaciński
W pamiętnym roku 1999 planowaliśmy przejazd rowerami przez Wyżynę Tybetañską. Jako że Tybet znajdował i znajduje się się pod chiñską okupacją sprawa okazała się organizacyjnie zbyt skomplikowana. Nie dostaliśmy nawet chiñskich wiz nie mówiąc już o jakimkolwiek pozwoleniu na rowerową eskapadę po Tybecie. Pojechaliśmy więc do Małego Tybetu - krainy na Płaskowyżu Tybetañskim znajdującej się w granicach administracyjnych Indii.
Podziw...~GNK
Wielki podziw i uznanie za tak wielki wyczyn... po nocach śni mi się podobna ,,wycieczka'', chciałbym zrealizować kiedyś moje jedno z marzeń, a mianowicie objechać całą Europę dookoła, wjeżdżając do Maroka i jechać jak najdalej na południe, a wracając zahaczyć o Tunezję. Tylko jest jeden problem, nie znam ludzi tak szalonych, gotowych na podobne wyczyny. Może ktoś się skusi, nie musi być to właśnie ta trasa jestem otwarty na o wiele krótsze i dłuższe propozycje. Bo zawsze jazda z kimś dostarcza o wiele więcej radości.
2012-09-10 11:10

inne komentarze:[dodaj nowy]
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i publikowanie tylko na zasadach
określionych przez redakcję Koła Roweru >>zobacz.
strona główna |  index

0.04616 sek.  optima cennik