Oto klasyczne rowerowe kino drogi w przepięknych rumuńskich krajobrazach. Zapraszam!
W roku 2017 majówkowy kalendarz ułożył się wręcz idealnie i postanowiliśmy pojechać na cały tydzień do Rumunii. Wybór padł na mało znane okolice miasta Deva w tym góry Munții Metalifieri (Rudawy Siedmiogrodzkie) dające dobrą sieć wolnych od ruchu samochodowego dróg, wiodących przez niezbyt wysokie przełęcze.
Regularne cięcia połączeń PKP powodują, że coraz trudniej jest zaplanować fajny wyjazd którego trasa nie byłaby zamkniętą pętlą. Na szczęście znalazł się pociąg Ostrołęka-Wyszków pasujący do naszej wycieczki.
Żeby zrobić fajną wycieczkę potrzebna jest jakaś myśl przewodnia. Oczywiście nie jest to warunek konieczny, ale dobra myśl przewodnia w organizacji wycieczki bardzo pomaga. Gdybyśmy na przykład ta wycieczkę nazwali 'Łąki nad Pilicą' z pewnością nie byłaby ona tak ciekawa. Z pewnością też jej przebieg jak i czas trwania byłby zupełnie inny...
Pomorze Zachodnie i Ziemia Lubuska. Z pewnym wahaniem wybrałem ten rejon. To dla mnie taka terra incognita, trochę jak parę lat temu Sudety. Zachód, zachód prawie pod niemiecką granicą. Przecież wszystko co dzikie jest na wschodzie. Ale na wschodzie padało...
Wszystkim czytelnikom życzymy... Rowerowego Nowego Roku! Podobnie jak rok temu, w noworocznym prezencie przygotowaliśmy dla Was kołorowerowy kalendarz. Podsumowanie ostatniego sezonu. Dwanaście stron, na których postaraliśmy się streścić najpiękniejsze chwile z minionego roku. Niech będzie inspiracją dla Waszych planów na przyszły sezon!
Dobrze jest być znów w drodze. Zbierać kilometry doświadczeñ, pył uliczny i powiększać kolekcję chiñskich uśmiechów i wyciągniętych w górę kciuków.
Robert Maciąg „Ptak Złotego Wiatru czyli 7000 km samotności na chiñskim rowerze”