Strona G��wna
Szukaj:   
abc     o nas     login
Wzmocnij POWER - wyjd¼ na rower

Jeśli podoba Ci się ta strona, zagłosuj na nas.

Wyprawy Rowerowe
► Gdzie jest Pogórze?
Gdzie jest Pogórze?

Gdzie jest Pogórze? Wydawać by się mogło, że gdzieś na południu...My jednak jeżdżąc na Pogórze wysiadamy zwykle z pociągu gdzieś w okolicach Iławy.

2010-04-08  |  Piotr Piłaciñski  |  komentarzy: 0

► Opowieść o łataniu dętki
Opowieść o łataniu dętki

Masz ze sobą łatki i pompkę? Myślisz że uda Ci się dojechać do domu jak złapiesz gumę? Być może...ale tylko jeśli nie masz butów na rzepy.

2010-03-30  |  Piotr Piłaciñski  |  komentarzy: 5

► Kalendarz 2010
Kalendarz 2010

Wszystkim czytelnikom życzymy... Rowerowego Nowego Roku! Podobnie jak rok temu, w noworocznym prezencie przygotowaliśmy dla Was kołorowerowy kalendarz. Podsumowanie ostatniego sezonu. Dwanaście stron, na których postaraliśmy się streścić najpiękniejsze chwile z minionego roku. Niech będzie inspiracją dla Waszych planów na przyszły sezon.

2009-12-24  |  Koło Roweru

► Jesienny (?) Wyjazd Rowerowy
Jesienny (?) Wyjazd Rowerowy

Są takie wyjazdy, że niby jest ładna pogoda i wszystkie warunki sprzyjają, i ledwie można kogoś zwerbować. A tu atak zimy, ludzie zamarzają, linie energetyczne zerwane, pociągi poopóźniane, woda z Bałtyku cofnęła się już prawie pod Giewont...jednym słowem pogoda na rower średnia. I co? Zgłasza się 10 osób i robimy świetny wyjazd.

2009-10-22  |  Piotr Piłaciñski  |  komentarzy: 8

► Sobota - Imieniny Kota
Sobota - Imieniny Kota

Jak miło spędzić sobotę? Można spać do południa, albo...wstać rano i pójść na rower. Wybraliśmy ten drugi wariant. Oto relacja w naprędce skleconego wyjazdu pod kryptonimem "Sobota - Imieniny Kota". Plan wycieczki był bardzo prosty: jazda na rowerze - kąpiel - jazda na rowerze.

2009-09-07  |  Piotr Piłaciñski  |  komentarzy: 0

► Na upalnym Podolu
Na upalnym Podolu

Po zeszłorocznym wyjeździe na Wołyñ wszyscy długo oczekiwali kontynuacji ukraiñskiej wędrówki. I było na co czekać! Pojechaliśmy na Podole i była to niewątpliwie jedna z najpiękniejszych tras jaką przejechaliśmy. Kolorowe dywany z pól i łąk, góry o wdzięcznej nazwie Miodobory, z każdą chwilą piękniejsza dolina Zbrucza, potężny Dniestr – wszystkie te widoki na długo pozostaną w naszej pamięci.

2009-08-06  |  Piotr Piłaciñski  |  komentarzy: 2

 polecamy artykuly
 myśl dnia

Powtarzam więc tę beznadziejną mantrę nazw i krajobrazów, bo przestrzeñ umiera wolniej niż ja i jest czymś na kształt nieśmiertelności, mamroczę te geograficzną modlitwę, topograficzne zdrowaśki, klepię kartograficzną litanię, żeby ten jarmark cudów, ten diabelski młyn, ten kalejdoskop choć na chwilę zastygł, zatrzymał się ze mną w środku.

Andrzej Stasiuk „Jadąc do Babadag”

 patronat

Objęliśmy patronat nad wyprawami:

Andanza de Honker
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i publikowanie tylko na zasadach
określionych przez redakcję Koła Roweru >>zobacz.
strona główna |  index

0.42579 sek.