Strona G��wna
Szukaj:   
abc     o nas     login
Wzmocnij POWER - wyjd¼ na rower

Jeśli podoba Ci się ta strona, zagłosuj na nas.

Wyprawy Rowerowe
z powrotem strona główna do góry

Khardung La

Logo wyprawy

W pamiętnym roku 1999 planowaliśmy przejazd rowerami przez Wyżynę Tybetañską. Jako że Tybet znajdował i znajduje się się pod chiñską okupacją sprawa okazała się organizacyjnie zbyt skomplikowana. Nie dostaliśmy nawet chiñskich wiz nie mówiąc już o jakimkolwiek pozwoleniu na rowerową eskapadę po Tybecie. Pojechaliśmy więc do Małego Tybetu - krainy na Płaskowyżu Tybetañskim znajdującej się w granicach administracyjnych Indii.


Cele wyprawy
  • Dotarcie rowerami do źródeł Gangesu (konkretnie rzeki Bhagiratti - jednej z tworzących Ganges)
  • Przejazd najwyższą przejezdną drogą świata na trasie Manali - Baralacha La - Tanglang La - Leh-Khardung La (5602) - Panamik.
Na przełęczy Uczestnicy wyprawy
  • Andrzej Babicz
  • Wiesław Bartkowski
  • Piotr Piłaciñski
  • Piotr Zabłudowski
Statystyka wyjazdu:
  • Początek: 1999.06.26
  • Koniec: 1999.08.11
  • Czas trwania: 47 dni
  • Ilość dni spędzonych na rowerze: 29
  • Średni dzienny dystans: 68 km
  • Pokonana różnica poziomów: ok. 20 km
Sponsorzy:
W głównej mierze koszty wyjazdu pokryliśmy z własnych kieszeni, tym niemniej pragniemy tutaj podziękować tym, którzy wsparli nas finansowo, sprzętowo i organizacyjnie. Byli to:
  • Gmina Ząbki
  • Saysonic Polska
  • Stowarzyszenie studentów Campus

Chorągiewki modlitewne


Według nieoficjalnych informacji byliśmy:
  • pierwszą polską ekipą rowerową która dotarła rowerami w pobliże Źródeł Gangesu (dotarliśmy rowerami do Gamoukh na wys. 3500 m n.p.m.),
  • drugą polską ekipą, która bez wsparcia samochodowego pokonała rowerami trasę Manali-Leh-Khardung La (pierwsza była ekipa Grześka Malewicza w 1997 roku),
  • pierwszą polską ekipą, która w stylu ekspedycyjnym (tzn. z pełnym wyposażeniem wiezionym na rowerach) wjechała na przełęcz Khardung La i zjechała do doliny Nubry.

Buddyjski pielgrzym

Skomentuj >>

Podziw...~GNK
Wielki podziw i uznanie za tak wielki wyczyn... po nocach śni mi się podobna ,,wycieczka'', chciałbym zrealizować kiedyś moje jedno z marzeń, a  ... [dalej]2012-09-10 11:10
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i publikowanie tylko na zasadach
określionych przez redakcję Koła Roweru >>zobacz.
strona główna |  index

0.04450 sek.  optima cennik