Strona G��wna
Szukaj:   
abc     o nas     login
Wzmocnij POWER - wyjd¼ na rower

Jeśli podoba Ci się ta strona, zagłosuj na nas.

Wyprawy Rowerowe

Dwa Miecze

Trzeci weekend kwietnia jest zawsze ładny (podobnie jak trzeci weekend października). Sobotę wprawdzie przebałaganiliśmy remontując mój rower, ale zgodnie ze słowami piosenki "niedziela była dla nas". A więc 5:45 - pobudka, 6:00 wyjazd, 8:00 byliśmy na rynku w Nidzicy. Pogoda zapowiadała się znakomicie - niebieskie niebo i +3 stopnie o poranku mówiły jasno i wyraźnie - przyszedł wyż. Zostawiliśmy samochód i przesiedliśmy się na rowery i za chwilę tłukliśmy się już na miecze na krużgankach nidzickiego zamku.

Miecze były nieodłącznym elementem tego wyjazdu - wybieraliśmy się bowiem na Grunwald, a tam bez dwóch mieczy pojawić się po prostu nie wypada, szczególnie jak jedzie się od strony zamku w Nidzicy. Z resztą - nie ma co ukrywać - samo kręcenie pedałami to niezbyt atrakcyjna propozycja niedzieli dla współczesnego ośmiolatka. Zamek, Grunwald i miecze - to już brzmi lepiej. Rowery były więc nijako przy okazji - w końcu trzeba się było tam jakoś dostać, a wiadomo - samochód słabo udaje rycerskiego konia...

Wbrew moim obawom śniegu już nie było - po 6 miesiącach zimy ciężko było mi sobie wyobrazić że możliwy jest krajobraz bez śniegu - ale nawet w lasach drogi były suche i przejezdne i tylko gdzieniegdzie w głębokich cieniach zalegały jeszcze resztki białej brei.Krajobraz Mazur Zachodnich - to jest dokładnie to co lubię w trzeci weekend kwietnia. Rude trzciny, jeziora o głębokim kolorze i niezliczona sieć gruntowych nie-za-bardzo-piaszczystych dróg sprawiaja że te tereny należą bez wątpienia do moich ulubionych. Dotarliśmy na pola Grunwaldu wczesnym popołudniem. Korzystając z makiety i naszych mieczy odegraliśmy bitwę i zwiedziliśmy muzeum. Brak sklepu z pamiątkami był delikatnym zawodem - mieliśmy bowiem nadzieję na uzupełnienie naszego zapasu rycerskiej broni. Do Nidzicy dotarliśmy pod wieczór i jeszcze raz odwiedziliśmy zamek. To była bez wątpienia dobrze spędzona niedziela.

Udział wzięli:
  • Maciek Piłaciński
  • Piotr Piłaciński

Trasa - 69 km: Nidzica - Szerokopaś - Szkotowo - Ulnowo - Grunwald Muzeum - Stębark - Góry Lubiańskie - Ulnowo - Turówko - Wronowo - Januszkowo - Frąknowo - Wietrzychowo - Nibork Drugi - Nidzica


Pokaż KWIK1_2013 na większej mapie
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i publikowanie tylko na zasadach
określionych przez redakcję Koła Roweru >>zobacz.
strona główna |  index

0.04556 sek.  optima cennik